WYDARZENIA

Data wydarzenia
29.07.2016 do 31.07.2016

Kurs dla małżeństw: Zachariasz i Elżbieta

Miejsce
Kodeń - Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej

Czy marzycie o zaspokajaniu własnych potrzeb?
Czy chcesz, aby Twoja żona bardziej Cię doceniała?
Czy chcesz pojechać z mężem na romantyczną randkę?
Czy macie dosyć wtrącających się teściów?

TEMAT: Jedność małżeńska

DLA KOGO: małżeństwa bez względu na staż, bez ograniczeń wiekowych

Kurs pozwala zobaczyć, czy jedność małżeńska jest mrzonką, czy rzeczywistością. Pokazuje, jak budować jedność w życiu małżeńskim, jak prowadzić dialog, by chcieć się nie tylko słuchać, ale przede wszystkim rozumieć.

Zwłaszcza, jeśli przeżywacie chwile ciszy i oddalenia od siebie - nie czekajcie na śmierć jedności, lecz podejmijcie walkę.
Małżeństwo to wspólna droga. POZNAJCIE SMAK JEDNOŚCI!!!
 

Termin:
29.07.2016 r. o godz. 14:30 otwarcie recepcji – przyjazd i zakwaterowanie

31.07.2016 r. ok. godz. 13:30 - obiad i zakończenie

Zabierz ze sobą: Pismo Św., odświętne ubranie, obuwie na zmianę, potrzebne lekarstwa itp.

By jak najlepiej wykorzystać ten czas zaleca się przyjazd bez dzieci. Uwzględniając program, opieka rodziców nad własnymi dziećmi będzie bardzo utrudniona i na pewno nie pozwoli na pełne skorzystanie z kursu. Zachęcamy, by dzieci zostawić pod opieką babci, dziadka, cioci, wujka itp. Jednak jeśli mielibyście nie jechać z powyższego powodu – nie rezygnujcie, zapiszcie się informując o liczbie i wieku dzieci. Formę opieki nad dziećmi ustalimy indywidualnie po zakończeniu zapisów.

Poniżej wybrane świadectwa uczestników poprzedniej edycji kursu:

Pan Bóg zmienił mój sposób myślenia o związku małżonków. Pokazał mi, że jest możliwa odnowa i zmiana stylu życia. Uświadomiłem sobie, że z Bogiem można zmienić wszystko, że z Bogiem wszystko jest możliwe.

Jerzy

Bóg pomógł mi spojrzeć na męża innymi oczami i uświadomiłam sobie, że nie ma spraw, których nie dałoby się rozwiązać, tylko trzeba pokładać w Bogu nadzieję i wszystko Mu zawierzyć. I jak teraz patrzę na mojego męża, widzę w nim chłopaka jakiego znałam przed ślubem, jakiś taki przystojny się zrobił. Czuję teraz jego ciepło i opiekuńczość. Warto o siebie zabiegać. I słowa, które mi utkwiły: „aby słońce nie zachodziło nad naszym gniewem”.

Małgosia, 45 lat

Dostałem szansę i światło w jakim kierunku iść. Spotkałem prawdziwie szczęśliwe małżeństwa, nawet po latach, trudnych latach. Chciałbym poznane treści wprowadzić do codziennego życia.

Grzesiek, 29